Spędziłem trochę czasu na xubuntu, zmieniałem, ponieważ ubuntu wprowadziło Unity zamiast Gnome i to mnie nie przekonało. Niestety xubuntu nie przypadło mi do gustu. System ogólnie działał szybko, aczkolwiek przyzwycziłem się do tej dekstopowej cukierkowatości. Postanowiłem więc zmienić spowrotem na kubuntu.
Wybór padł na kubuntu 11.10 32bit. Wybrałem system 32 bitowy dlatego, że nie wydaję mi się, żebym na razie potrzebował 64 bitowy.
Powody
- KDE się nie zmieni, ani nie zostanie zastąpione przez innego window manadżera
- oparte jest na ubuntu, więc działa, nie trzeba za wiele konfigurować i grzebać
- już kiedyś korzystałem z systemu Linux, który miał KDE 4.x, więc znam to środowisko i nie muszę się za bardzo przyzwyczajać na nowo
Problemy
- programator AVR dalej nie chce działać
Advertisement